Mieszkaniowy rynek pierwotny przed progiem cyklicznego ożywienia?

Choć tendencja spadkowa cen ofertowych mieszkań deweloperskich w głównych polskich miastach licząc r/r wciąż jest zjawiskiem powszechnym i aktualnym, to jednak zarówno obecny jej wymiar, jak i ogólna sytuacja rodzimej […]

Kraków ceny na mieszkaniowym rynku pierwotnym

Foto: Rafał Kubowicz ( http://www.facebook.com/RafalKubowiczPhotography ).

Choć tendencja spadkowa cen ofertowych mieszkań deweloperskich w głównych polskich miastach licząc r/r wciąż jest zjawiskiem powszechnym i aktualnym, to jednak zarówno obecny jej wymiar, jak i ogólna sytuacja rodzimej mieszkaniówki coraz bardziej przypomina schyłkową fazę korekty cen. W związku z tym w perspektywie już najbliższych miesięcy najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stopniowe odwracanie trendu cen mieszkań z pierwszej ręki ze spadkowego na wzrostowy – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.


Jak wynika ze statystyk portalu RynekPierwotny.com, ceny nowych mieszkań licząc różnicę pomiędzy bieżącym a ostatnim kwartałem ubiegłego roku obniżyły się we wszystkich monitorowanych, zaliczanych do głównych, ośrodkach miejskich Polski. Spadki nie były jednak już tak spektakularne jak w wybranych poprzednich okresach rynkowej dekoniunktury, choć wciąż trudno uznać je za symboliczne. Tym razem wyniosły one średnio dla ośmiu miast 4,1 proc. Największa przecena nowych mieszkań wystąpiła m.in. Krakowie, gdzie lokale deweloperskie były tańsze r/r o 6,8 proc.
Jednak to nie korekty cenników deweloperskich w skali roku są zwiastunem dokonującego się rynkowego przesilenia, ale porównanie statystyk cenowych z połowy bieżącego roku z obowiązującymi w dniu dzisiejszym. Jak się okazuje cena mkw. mieszkalnego lokalu deweloperskiego na dziś dzień w sześciu miastach: Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Łodzi i Szczecinie jest już nieznacznie wyższa od średniej ceny obowiązującej w 2 kw. bieżącego roku. Świadczy to o tym, że gros rocznej korekty cen został zrealizowany w pierwszym półroczu br., po czym ceny nowych mieszkań w większości przypadków zaczęły odbijać. Byłoby to potwierdzeniem tezy, że koniunkturalny dołek na krajowym rynku mieszkaniowym mamy już za sobą lub znajdujemy się w finalnej fazie jego formowania – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Średnia zmiana cen ofertowych mieszkań deweloperskich w ośmiu głównych miastach Polski od 4 kw. 2012, poprzez 2 kw. 2013 do 4 kw.2013r


Średnio w skali mniej więcej sześciu ostatnich miesięcy ceny mkw. mieszkań w wymienionych wyżej sześciu miastach wzrosły o 1,73 procent. Nie jest to skala dająca absolutna pewność, że nie mamy do czynienia jedynie z okresową korektą wzrostową, po której powróci trend spadkowy na pierwotnym rynku mieszkaniowym. Tak postawionej tezie przeczy jednak czas trwania spowolnienia na polskim rynku nieruchomości, które w bieżącym roku będzie obchodziło swoje 5-lecie, a tym samym zrówna się z okresem poprzedzającej go prosperity z lat 2004-2008.
Poza tym jak pokazują statystyki portalu RynekPierwotny.com, odnotowanemu w bieżącym półroczu odreagowaniu cen towarzyszy ponad 12-procentowy, liczony r/r ilościowy spadek oferty deweloperskiej w przedmiotowych miastach, co powoduje systematyczne i jak się wydaje dość mocno utrwalane kurczenie nadpodaży mieszkań na rynku pierwotnym. Oznacza to sytuację dokładnie odwrotną do tej, z jaką mieliśmy do czynienia jeszcze na początku tego roku. W ten sposób dość nieoczekiwanie, zaledwie w ciągu 2-3 kwartałów negatywne nastawienie uczestników rynku nieruchomości, podporządkowane kilkuletniemu syndromowi postępującej dekoniunktury należy zastąpić oczekiwaniem nadejścia już w najbliższej przyszłości początku cyklicznego ożywienia, które – jak wskazuje krótka acz treściwa historia krajowego rynku nieruchomości – powinno potrwać co najmniej do 2017 roku – podsumowuje Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.

Autorem fotografi jest Rafał Kubowicz.